ZŁOTY CYTAT:
"Domena jest to niepowtarzalna nazwa internetowa."
Zobacz pełny tekst
Pajacyk

Hipnotyczny marketing w wersji dla leniwych

Autor: J. Vitale | Data dodania: 27.09.2006

Długo myślałem nad tym, jak rozpocząć ten pierwszy rozdział...
Dobra, to nieprawda.

Pierwszy krok

W sumie nie było mi tak ciężko, naprawdę. Chciałbym, żebyś zrobił teraz to, co ja wtedy zrobiłem. Mianowicie „zasiałem” pewną sugestię w swoim umyśle. Powiedziałem sobie: „Chcę napisać wspaniałą książkę o hipnotycznym marketingu. Chcę, żeby mi się łatwo pisało, chcę, żeby rozdziały były przejrzyste i praktyczne. Chcę, żeby czytelnicy pokochali zawarte w książce pomysły, zrozumieli jej przesłanie i użyli tego, czego się nauczą, by zarabiać moimi metodami".
To był pierwszy krok.

Drugim krokiem było...

zajęcie się czymś innym i pozostawienie tej sugestii mojej podświadomości.
Poszedłem i zrobiłem pranie. Całe pranie. (Jakieś 7 załadowań pralki.) Poczytałem książki, jak na przykład: „Bogać się, kiedy śpisz” ("Grow Rich While You Sleep”) Bena Sweetlanda. Pooglądałem trochę telewizję. Pobawiłem się z kotem.
Joe Vitale
Hipnotyczny marketing
Hipnotyczny marketing
Pobierz bezpłatny fragment
W tym momencie Nerissa, moja partnerka, zeszła ze schodów i zobaczyła, jak wylegiwałem się na kanapie.
„Jak leci?” - zapytała.
„Dobrze.” - odpowiedziałem.
„Co robisz?”
„Piszę pierwszy rozdział mojej książki.”
I to było dokładnie to, co ja (albo przynajmniej jakaś część mnie) tak naprawdę robiłem, kiedy leżałem.

Oto i sposób, którego użyłem, i którego chcę Cię nauczyć

Krok pierwszy: Określam cel.
Krok drugi: Odrywam się od niego i robię inne rzeczy.
Krok trzeci: To dzieje się w tej chwili. Kiedy przychodzi natchnienie do pisania rozdziału, włączam komputer i zaczynam pisać.
I w taki właśnie sposób napisałem ten rozdział.
Więc nie zastanawiałem się długo, ani nie było mi ciężko zacząć. Ale pomyślałem najpierw o tym, co chcę osiągnąć, a potem zajmowałem się innymi rzeczami, dopóki nie poczułem inspiracji i natchnienia do pisania.
To klasyczny sposób na osiąganie, czego tylko chcesz.

A oto, co możesz zrobić właśnie teraz, dzisiaj, jako

Twoje pierwsze ćwiczenie w kursie hipnotycznego marketingu

Mówiąc w skrócie:
Krok pierwszy: Zdefiniuj jakieś pragnienie. Co chcesz, by się stało dzięki temu, że przeczytasz tę książkę? Na jakim rezultacie najbardziej Ci zależy? Określ to tak precyzyjnie, by nawet Twój sąsiad był w stanie to zrozumieć. W ogóle to idź do niego, przekaż mu to i zobacz, czy naprawdę zrozumiał.
Krok drugi: Zajmij się czymś innym. Przeczytaj tę lekcję. Przeczytaj książki, które Ci polecam. Rób sobie przerwy. Pooglądaj telewizję. Idź na film.
Krok trzeci: Zareaguj na impuls. Kiedy przychodzą pomysły, wykorzystaj je.

Tak więc pierwszy rozdział zaczyna się od poglądu, że biznes może być prosty, że przyciąganie do siebie tego, co chcesz jest łatwizną i kimkolwiek jesteś teraz, będzie Ci się wydawało, że byłeś pyłkiem kurzu na wietrze, kiedy już zaczniesz stosować zgromadzoną tu wiedzę i

Patrz również:

Kosmicznie przyspieszysz swój biznes

Śmieszne?
Myślę, że nie.
Kiedy to piszę, jest już blisko koniec września 2001. Ulepszona wersja mojego bestsellera, ebooka, świetnie się sprzedaje i bije rekordy. Mówię tu o „Hipnotycznym pisaniu” („Hipnoting writing”) i „Zaawansowanym hipnotycznym pisaniu” („Advanced Hipnotic Writing”).
Moja książka „Natchniony marketing” („Spiritual Marketing”) sprzedaje się tak niesłychanie dobrze, że ciągle idzie w górę w rankingu Amazona i ma aż 33 opinie pięciogwiazdkowe. Znajduje się także na 22 pozycji na liście bestsellerów 1stBooks.com.
I oczywiście, znalazłem miłość swojego życia, mój wymarzony dom, samochód, który wyzwala we mnie rajdowca, i mój ostatni list sprzedający przyniósł mi 50 tys. dolarów w trzy dni.

Życie jest piękne

Nie przechwalam się. Używam mojego życia jako przykładu, by pokazać Ci, co jest możliwe. I istnieje niepoliczalna ilość ludzi, którzy odnieśli znacznie większe sukcesy niż ja. Chodzi o to, że ja zaczynałem od zera.
Byłem kiedyś bezdomnym w Dallas. Było mi bardzo ciężko przez 15 lat w Houston. Działo się tak, dopóki nie nauczyłem się łatwej drogi do sukcesu – podejścia natchnionego marketingu i metody hipnotycznego marketingu, dzięki którym pozbyłem się tego, co było kulą u nogi i poszybowałem w przestworza. Możesz osiągnąć taki sukces, a nawet znacznie większy.
Więc, w tym rozdziale chodzi o „pogląd” prowadzący do sukcesu. To zaczyna się od uświadomienia sobie, że MOŻESZ odnieść sukces, ISTNIEJE prosta droga do wzbogacenia się, i ta książka POKAŻE Ci, jak sprzedać to, co chcesz sprzedać.
A teraz przyjrzyjmy się filozofii hipnotycznego marketingowca... i zacznijmy poznawać pierwszy krok przepisu na hipnotyczny marketing... krok, który zaczyna się od gimnastyki Twojego umysłu, w celu znalezienia kilku „praktycznie skandalicznych” pomysłów.

UWAGA! Powyższy tekst jest pierwszym rozdziałem ebooka pod tytułem "Hipnotyczny marketing". Więcej informacji o autorze artykułu znajdziesz w naszym serwisie na podstronie poświęconej Joe Vitale.

Czy zgadzasz sie z przedstawionymi w artykule tezami? Co myślisz o autorze artykułu i jego drodze do sukcesu? Podziel się swoją opinią i poznaj komentarze innych Użytkowników na
Forum >>> Hipnotyczny marketing - czy tylko dla leniwych?



ReklamaStron.pl - Wszystko o reklamowaniu stron w internecie
Valid XHTML 1.1 Valid CSS!
XHTML, PHP, JS by pbanasiak